Orlik wachlarzowaty 'Cameo Blush and White'

Aquilegia flabellata 'Cameo Blush and White' bylina

Odmiana rośliny Orlik wachlarzowaty (Aquilegia flabellata). Zalecenia poniżej dotyczą gatunku.

Co zrobić we wrześniu

Pielęgnacja

Zalecenia ogólne dla gatunku — odmiana dziedziczy je po nim.

Wymagania

Stanowisko słońce, półcień
Wysokość 15 cm–30 cm
Kwitnienie cze–sie
Kolor kwiatów niebieski, fioletowy, biały, różowy
Mrozoodporność w pełni mrozoodporna · strefa 1+
Pokrój bylina zielna
Zastosowanie skalniak, rabata

Kalendarz zabiegów

Zabiegi opisane dla rodzaju — wybrane te, które dotyczą także tego gatunku i odmiany.

Marzec
  • Orlika raczej nie dokarmiaj — a już na pewno nie azotem To rzadki przypadek, w którym najlepszym nawożeniem jest jego brak. Orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych; nadmiar azotu daje u nich to samo co u innych bylin — bujny rozwój liści, słabe kwitnienie i tkanki wiotkie, podatne na patogeny i szkodniki. Metodyka dokłada bezpośredni związek z chorobami orlika: zbyt obfite nawożenie azotowe przy niedoborze fosforu powoduje występowanie w dużym nasileniu patogenów bezwzględnych, czyli mączniaków prawdziwych i rdz, a nawozy fosforowe i potasowe ograniczają te choroby.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Przedwiośnie — sprzątnij rabatę, zanim ruszy rozeta Wraz ze wzrostem temperatur rozgarnia się kopczyki i zdejmuje osłony z roślin, trzymając je w pogotowiu na wypadek powrotu mrozów. Przy orliku dochodzi drugi powód: jeśli jesienią nie zdążyłeś ściąć uschniętych liści, robi się to teraz — byliny przycina się mocno, nisko przy ziemi. Zeszłoroczne liście leżące na kępie to zimowisko sprawców septoriozy i plamistości, a odrastająca spod nich rozeta zakaża się jako pierwsza.
Kwiecień
  • Orlika raczej nie dokarmiaj — a już na pewno nie azotem To rzadki przypadek, w którym najlepszym nawożeniem jest jego brak. Orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych; nadmiar azotu daje u nich to samo co u innych bylin — bujny rozwój liści, słabe kwitnienie i tkanki wiotkie, podatne na patogeny i szkodniki. Metodyka dokłada bezpośredni związek z chorobami orlika: zbyt obfite nawożenie azotowe przy niedoborze fosforu powoduje występowanie w dużym nasileniu patogenów bezwzględnych, czyli mączniaków prawdziwych i rdz, a nawozy fosforowe i potasowe ograniczają te choroby.
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
Maj
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Ciepło i deszcz — warunki dla plamistości liści orlika
  • Upalny deszcz — warunki dla septoriozy orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
Czerwiec
  • Wysiej orlika w czerwcu na rozsadniku — kwitnienie przyjdzie za rok Orlik jest byliną krótkowieczną i najtańszym sposobem na to, żeby był w ogrodzie na stałe, jest własny wysiew. PZD umieszcza orlika wprost na czerwcowej liście bylin do wysiewu: sieje się na rozsadniku albo w skrzyneczkach, a we wrześniu sadzi na miejsce stałe. Rośliny wysiane w czerwcu w tym samym roku nie zakwitną — kwiatów doczekasz się w maju następnego sezonu, bo orlik musi najpierw wykształcić 10–15 liści właściwych.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Ciepło i deszcz — warunki dla plamistości liści orlika
  • Upalny deszcz — warunki dla septoriozy orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
Lipiec
  • Wybierz orlikowi półcień i przepuszczalną ziemię — bez zastoisk wody Orlik jest jedną z niewielu bylin, przy których stanowisko rozstrzyga się prawie samo: pochodzi z widnych zarośli, brzegów lasów i polan, więc półcień jest dla niego naturalny, a i słońce toleruje — brak światła osłabia tylko kwitnienie i sprawia, że kwiaty są bledsze. Ważniejsze jest coś innego: orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych, średnio ciężkich, próchnicznych, wilgotnych, ale przepuszczalnych. Przy nadmiernej wilgoci podłoża korzenie szybko brązowieją i zamierają — to jest ta jedna rzecz, która orlika naprawdę zabija.
  • Przekop miejsce pod orlika i przejrzyj ziemię
  • Orlik jest trujący — pomyśl, gdzie go sadzisz Wszystkie części orlika są trujące. Na działce, na którą przychodzą dzieci, to informacja praktyczna, a nie ciekawostka: kwiaty orlika są duże, kolorowe i zwisają na wysokości, na której dziecko może po nie sięgnąć, a nasiona w pękających mieszkach wyglądają jak coś do zbierania. Roślina nie jest przez to zakazana — trzeba tylko wiedzieć, gdzie ją posadzić i czego nie robić.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Po kwitnieniu przerzedź kępę z liści zniszczonych i chorych Po kwitnieniu kępa orlika zwykle wygląda najgorzej w całym sezonie: część liści jest podziurawiona przez larwy pilarza, część ma miny, część plamy albo nalot mączniaka. Metodyka zaleca w takiej sytuacji usuwanie pojedynczych chorych liści lub zasiedlonych przez szkodniki, a przy chorobach plamistych — unikanie nadmiernego zagęszczenia, które podtrzymuje wilgoć wokół roślin. Przerzedzenie kępy latem załatwia obie rzeczy naraz i zwykle wystarczy, żeby dotrwała do jesieni w przyzwoitej formie.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Przy nawrotach chorób wybierz gatunek zamiast pełnokwiatowej odmiany
Sierpień
  • Wybierz orlikowi półcień i przepuszczalną ziemię — bez zastoisk wody Orlik jest jedną z niewielu bylin, przy których stanowisko rozstrzyga się prawie samo: pochodzi z widnych zarośli, brzegów lasów i polan, więc półcień jest dla niego naturalny, a i słońce toleruje — brak światła osłabia tylko kwitnienie i sprawia, że kwiaty są bledsze. Ważniejsze jest coś innego: orliki mają niewielkie wymagania glebowe i najlepiej rosną na ziemiach niezbyt zasobnych, średnio ciężkich, próchnicznych, wilgotnych, ale przepuszczalnych. Przy nadmiernej wilgoci podłoża korzenie szybko brązowieją i zamierają — to jest ta jedna rzecz, która orlika naprawdę zabija.
  • Przekop miejsce pod orlika i przejrzyj ziemię
  • Sadź orlika luźno — 6–9 roślin na metr, nie gęściej Rozstawa 30–41 cm nie jest kwestią estetyki. Metodyka mówi wprost, że zbyt duże zagęszczenie roślin daje egzemplarze słabe, wiotkie i podatne na choroby oraz szkodniki, a przy szarej pleśni dokłada osobne zalecenie: rozwój choroby ogranicza się, unikając zbyt dużego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia. Orlik ma tu dodatkowy problem, którego nie ma piwonia czy hortensja: obsiewa się sam i po dwóch–trzech latach kępa gęstnieje bez Twojego udziału, więc jeśli posadzisz go gęsto od początku, za chwilę będziesz miał zwarty kobierzec, który po deszczu długo nie obsycha.
  • Nowo posadzone orliki podlewaj regularnie do zimy Cały sens sadzenia w sierpniu i wrześniu polega na tym, żeby roślina zdążyła się ukorzenić przed zimą — a świeżo posadzona jeszcze nie pobiera wody z głębszych warstw gleby. Metodyka przypomina też, że przy niedoborze wody brązowieją i zasychają brzegi liści, a nowo posadzone rośliny są na niekorzystne warunki zimowe najbardziej narażone. Zadomowiony orlik jest w pełni mrozoodporny, ale ten posadzony we wrześniu jeszcze nim nie jest.
  • Orlik jest trujący — pomyśl, gdzie go sadzisz Wszystkie części orlika są trujące. Na działce, na którą przychodzą dzieci, to informacja praktyczna, a nie ciekawostka: kwiaty orlika są duże, kolorowe i zwisają na wysokości, na której dziecko może po nie sięgnąć, a nasiona w pękających mieszkach wyglądają jak coś do zbierania. Roślina nie jest przez to zakazana — trzeba tylko wiedzieć, gdzie ją posadzić i czego nie robić.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Przenieś samosiewki na miejsce stałe i zaplanuj następcę kępy Orlik jest w pełni mrozoodporny, ale krótkowieczny — po czterech latach kępa zaczyna zamierać. To nie jest choroba i nie da się temu zapobiec pielęgnacją; trzeba po prostu mieć następcę. Źródło wskazuje trzy równorzędne drogi: odnowienie przez podział, z siewu albo wykorzystanie siewek z samosiewu. Ta ostatnia jest darmowa i wymaga tylko tego, żeby we właściwym momencie nie wygrabić siewek razem z chwastami.
  • Podziel kępę w sierpniu lub wrześniu — orlik odmładza się przez podział
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Po kwitnieniu przerzedź kępę z liści zniszczonych i chorych Po kwitnieniu kępa orlika zwykle wygląda najgorzej w całym sezonie: część liści jest podziurawiona przez larwy pilarza, część ma miny, część plamy albo nalot mączniaka. Metodyka zaleca w takiej sytuacji usuwanie pojedynczych chorych liści lub zasiedlonych przez szkodniki, a przy chorobach plamistych — unikanie nadmiernego zagęszczenia, które podtrzymuje wilgoć wokół roślin. Przerzedzenie kępy latem załatwia obie rzeczy naraz i zwykle wystarczy, żeby dotrwała do jesieni w przyzwoitej formie.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Ściółkuj oszczędnie — gruba ściółka zabija samosiew
  • Przy nawrotach chorób wybierz gatunek zamiast pełnokwiatowej odmiany
Wrzesień
  • Sadź orlika luźno — 6–9 roślin na metr, nie gęściej Rozstawa 30–41 cm nie jest kwestią estetyki. Metodyka mówi wprost, że zbyt duże zagęszczenie roślin daje egzemplarze słabe, wiotkie i podatne na choroby oraz szkodniki, a przy szarej pleśni dokłada osobne zalecenie: rozwój choroby ogranicza się, unikając zbyt dużego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia. Orlik ma tu dodatkowy problem, którego nie ma piwonia czy hortensja: obsiewa się sam i po dwóch–trzech latach kępa gęstnieje bez Twojego udziału, więc jeśli posadzisz go gęsto od początku, za chwilę będziesz miał zwarty kobierzec, który po deszczu długo nie obsycha.
  • Nowo posadzone orliki podlewaj regularnie do zimy Cały sens sadzenia w sierpniu i wrześniu polega na tym, żeby roślina zdążyła się ukorzenić przed zimą — a świeżo posadzona jeszcze nie pobiera wody z głębszych warstw gleby. Metodyka przypomina też, że przy niedoborze wody brązowieją i zasychają brzegi liści, a nowo posadzone rośliny są na niekorzystne warunki zimowe najbardziej narażone. Zadomowiony orlik jest w pełni mrozoodporny, ale ten posadzony we wrześniu jeszcze nim nie jest.
  • Przekwitłe kwiatostany — zdecyduj, zanim mieszki pękną To jest przy orliku decyzja sezonu i trzeba ją podjąć świadomie, bo działa w obie strony. Orlik bardzo łatwo się rozsiewa i sam odnawia nasadzenie — przy roślinie, która po czterech latach zaczyna zamierać, samosiew jest najprostszym sposobem, żeby nigdy jej nie stracić. Ale samosiewki nie powtarzają cech odmiany: gatunki i odmiany orlika swobodnie się krzyżują, więc po dwóch, trzech pokoleniach zamiast kupionej „Nory Barlow” masz mieszaninę fioletów i różów. Jeśli chcesz zachować odmianę albo po prostu nie chcesz orlika w całym ogrodzie, kwiatostany trzeba ściąć, zanim mieszki pękną.
  • Przenieś samosiewki na miejsce stałe i zaplanuj następcę kępy Orlik jest w pełni mrozoodporny, ale krótkowieczny — po czterech latach kępa zaczyna zamierać. To nie jest choroba i nie da się temu zapobiec pielęgnacją; trzeba po prostu mieć następcę. Źródło wskazuje trzy równorzędne drogi: odnowienie przez podział, z siewu albo wykorzystanie siewek z samosiewu. Ta ostatnia jest darmowa i wymaga tylko tego, żeby we właściwym momencie nie wygrabić siewek razem z chwastami.
  • Podziel kępę w sierpniu lub wrześniu — orlik odmładza się przez podział
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Liście zjedzone do unerwienia — piłecznica orlikowa
  • Po kwitnieniu przerzedź kępę z liści zniszczonych i chorych Po kwitnieniu kępa orlika zwykle wygląda najgorzej w całym sezonie: część liści jest podziurawiona przez larwy pilarza, część ma miny, część plamy albo nalot mączniaka. Metodyka zaleca w takiej sytuacji usuwanie pojedynczych chorych liści lub zasiedlonych przez szkodniki, a przy chorobach plamistych — unikanie nadmiernego zagęszczenia, które podtrzymuje wilgoć wokół roślin. Przerzedzenie kępy latem załatwia obie rzeczy naraz i zwykle wystarczy, żeby dotrwała do jesieni w przyzwoitej formie.
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Ściółkuj oszczędnie — gruba ściółka zabija samosiew
Październik
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Jesienią zetnij zamierające liście i wynieś je z rabaty To najważniejszy zabieg profilaktyczny w całym roku orlika. Sprawca septoriozy zimuje w postaci piknidiów i zarodników na resztkach roślin w podłożu, a metodyka zaleca jesienne zbieranie opadłych liści właśnie po to, żeby nie dopuścić do przezimowania wielu grzybów chorobotwórczych i szkodników. Zostawiona na zimę kępa uschniętych liści to gotowe źródło infekcji dokładnie w tym miejscu, w którym wiosną odrośnie rozeta.
  • Okryj tylko to, co posadziłeś tej jesieni — zadomowiony orlik zimuje sam Orlik jest w pełni mrozoodporny (strefa mrozoodporności 4, czyli do około −29°C) i zadomowiona kępa nie wymaga w Polsce żadnej ochrony zimowej — liście i tak opadają, a kłącze zimuje w ziemi. Osłony potrzebują wyłącznie rośliny posadzone tej jesieni i przeniesione samosiewki, które nie zdążyły się porządnie ukorzenić. PZD wskazuje też, że osłania się dopiero wtedy, gdy ujemna temperatura utrzymuje się przez kilka dni — za wcześnie założone okrycie zaparza roślinę.
Listopad
  • Od kwitnienia oglądaj młode liście — mączniak prawdziwy orlika
  • Latem przeglądaj liście na plamy — plamistość i septorioza orlika
  • Białawe korytarze w liściach — miniarka na orliku
  • Odchwaszczaj wokół kępy — ale uważaj na samosiewki Metodyka wiąże zachwaszczenie bezpośrednio z chorobami plamistymi: ich rozwój ogranicza się, unikając nadmiernego zagęszczenia roślin i ich zachwaszczenia, bo to zmniejsza nadmierną wilgotność wokół roślin. Chwasty bywają też źródłem infekcji patogenów i kryjówką szkodników. Przy orliku dochodzi haczyk, którego nie ma nigdzie indziej: część tego, co wygląda na chwast, to Twoje przyszłoroczne orliki.
  • Jesienią zetnij zamierające liście i wynieś je z rabaty To najważniejszy zabieg profilaktyczny w całym roku orlika. Sprawca septoriozy zimuje w postaci piknidiów i zarodników na resztkach roślin w podłożu, a metodyka zaleca jesienne zbieranie opadłych liści właśnie po to, żeby nie dopuścić do przezimowania wielu grzybów chorobotwórczych i szkodników. Zostawiona na zimę kępa uschniętych liści to gotowe źródło infekcji dokładnie w tym miejscu, w którym wiosną odrośnie rozeta.
  • Okryj tylko to, co posadziłeś tej jesieni — zadomowiony orlik zimuje sam Orlik jest w pełni mrozoodporny (strefa mrozoodporności 4, czyli do około −29°C) i zadomowiona kępa nie wymaga w Polsce żadnej ochrony zimowej — liście i tak opadają, a kłącze zimuje w ziemi. Osłony potrzebują wyłącznie rośliny posadzone tej jesieni i przeniesione samosiewki, które nie zdążyły się porządnie ukorzenić. PZD wskazuje też, że osłania się dopiero wtedy, gdy ujemna temperatura utrzymuje się przez kilka dni — za wcześnie założone okrycie zaparza roślinę.

Zależne od pogody i obserwacji

Choroby

Zagrożenia opisane dla rodzaju — przy konkretnym gatunku i odmianie nasilenie bywa inne.

Szkodniki

Zagrożenia opisane dla rodzaju — przy konkretnym gatunku i odmianie nasilenie bywa inne.

Dane o tej roślinie pochodzą z: Mrozoodporność wyprowadzona z zasięgu naturalnego (GBIF × CHELSA), Plant Finder, RHS — profile roślin, Wikipedia (polska), e-katalogroslin.pl. Pełny wykaz z licencjami: źródła danych.