Mieczyk (gladiola) Gladiolus × hybridus
Objawy. Na grządce: zahamowany wzrost, żółknięcie, a następnie brązowienie wierzchołków liści. Silnie porażone rośliny zasychają jeszcze przed kwitnieniem, a niektóre odmiany reagują charakterystycznym łukowatym zakrzywieniem pędów. Po wykopaniu widać słabo rozwinięty, zbrązowiały system korzeniowy i zamierającą bulwę macierzystą. W czasie zbioru na powierzchni bulw małe czerwonobrązowe wodniste plamy; w przechowalni plamy powiększają się w okrągłe, zapadnięte nekrozy z koncentrycznymi bruzdami i różowym nalotem zarodników. Przy wysokiej temperaturze i wilgotności zgnilizna rozszerza się gwałtownie, powodując zasychanie i mumifikację bulw.
Profilaktyka
- Płodozmian: na polu, gdzie wystąpiła fuzarioza, nie uprawiać roślin z rodziny kosaćcowatych (Iridaceae) przez 4–5 lat
- Zaprawianie bulw reprodukcyjnych bezpośrednio przed sadzeniem
- Usuwanie roślin z objawami chorobowymi w czasie wegetacji
- Szybkie dosuszenie bulw po wykopaniu i przechowywanie w chłodnym, suchym pomieszczeniu
- Kontrola zdrowotności w okresie przechowywania i usuwanie bulw z objawami
- Unikanie zagęszczenia roślin w rzędzie i stanowisk o niedostatecznym oświetleniu
- Nieprzenawożanie azotem; azot głównie w formie amonowej (NH4) zwiększa podatność na fuzariozę, a właściwe odżywienie fosforem ją zmniejsza
- Uwaga: warunki sprzyjające to WILGOTNE I ZIMNE PODŁOŻE — parametr gleby, nie powietrza, więc prognoza pogody sama go nie wykryje. Patogen zimuje w glebie jako strzępki lub chlamydospory na resztkach roślin
- Uwaga diagnostyczna: objawy bardzo łatwo pomylić z rizoktoniozą i suchą zgnilizną; pewne rozróżnienie wymaga analizy mykologicznej
W kalendarzu rośliny
- Nie sadź mieczyków tam, gdzie była fuzarioza · mar–kwi — Grzyb wywołujący fuzariozę mieczyka zimuje w glebie w postaci chlamydospor — form przetrwalnikowych, które utrzymują się w niej latami. Sprawca rizoktoniozy robi to samo w postaci mikrosklerocjów, przez co zakażenie gleby trwa wiele lat. Sadzenie w to samo miejsce oznacza posadzenie bulwocebul wprost w zapas zarodników.
- Nawoź w kilku dawkach, nie jednorazowo · maj–cze — Nawożenie mieczyka to nie tylko kwestia wielkości kwiatów — to element ochrony przed chorobami. Przenawożenie azotem, zwłaszcza w formie amonowej, zwiększa podatność na fuzariozę, a przy jednoczesnym niedoborze potasu, magnezu i wapnia daje wiotkie, łamliwe kwiatostany. Z drugiej strony niedobór azotu, potasu i wapnia w glebie sprzyja szarej pleśni. Dobre odżywienie fosforem podnosi odporność na fuzariozę.
- Chore rośliny usuwaj od razu, w trakcie wegetacji · maj–paź — To zalecenie powtarza się w poradniku przy trzech chorobach naraz — fuzariozie, rizoktoniozie i suchej zgniliźnie. Powód jest prosty: wszystkie trzy patogeny zimują w glebie na resztkach roślinnych w formach przetrwalnikowych, więc każda pozostawiona chora roślina to depozyt zakażenia na następne lata. Fuzarioza dodatkowo przenosi się z porażonej rośliny na sąsiednie zdrowe bulwy przez glebę.
- Wykop bulwocebule przed pierwszymi przymrozkami · wrz–paź — Mieczyk nie zimuje w polskim gruncie — cały sens uprawy opiera się na tym, że bulwocebulę się wyjmuje, przechowuje i sadzi ponownie. Wykopanie to też jedyny moment, w którym możesz zobaczyć, co naprawdę działo się pod ziemią: słabo rozwinięty, zbrązowiały system korzeniowy i zamierająca bulwa macierzysta to obraz fuzariozy, a drobne czarne sklerocja na bulwie to sucha zgnilizna.
- Zimą przeglądaj skrzynki co 2–3 tygodnie · sty, lut, mar, kwi, paź, lis, gru